środa, 9 lutego 2011

TORT Wagoniki 2

Kolejne wagoniki, tym razem dla kogos mi bardzo bliskiego, byly oczywiscie, mocno owocowe i nawet fajnie komponowaly sie z zelkami :)

TORT Pietrowy

To mój pierwszy pietrowy tort, robiam go dla mojej serdecznej kolezanki imienniczki w prezencie na jej ponowne 18 te urodziny hehe ;)

Tort byl na bazie biszkoptu, bitej smietany i truskawek, wedle zyczenia jubilatki :) Podobal sie, bardzo.

5 Tortów weselnych

Dawno mnie tu nie było, mam spore zaległości w zwiazku z tym ale postaram się je szybciutko nadrobić. Zaczynam od 5 tortów, które robiłam dla mojej znajomej na jej wspaniałe wesele.


Widok ogólny sali weselnej i moich tortów



Dwa powyższe osobiście dedykowane Młodej Parze




Torty były w różnych wariacjach smakowych, wedle życzenia Młodych oczywiście.
Cztery z pięciu były na bazie biszkoptu, jeden był na bazie ciasta orzechowo czekoladowego, w którym dominowł smak kawy, brandy, czekolady i orzechów... to mój faworyt, niestey tylko dla dorosłych.
Pozostałe to tiramisu, czyli biszkopt nasączony mocna kawą espresso, z kremem na bazie serka mascarpone, słodkiego włoskiego wina, i żółtek, czyli najprawdziwsze tiramisu. Pozostałe to już torty głównie dla dzieci ale nie tylko. Galaretkowy, czyli bita śmietana, siekane kolorowe galaretki i biszkopt oczywiscie. Nastepny, malinowy... jakże pieknie pachniał, i truskawkowy, tez oczywiście na bitej smietanie. Do ozdobienia wykorzystałam owoce i liscie miety. Najmniejszy tory ma na szczycie umieszczona parę młoda z porcelany, niezwykle ciężka, miałam więc nie lada zagadke aby ja tam zainstalować bez uszczerbku i zawalenia sie tortu. Udało się, konstrukcja sie sprawdziła, ku radości mojej i nie tylko.
Po weselu dostalam telefon...dziękuję, torty były przepyszne i piękne... cóż więcej mi potrzeba...

sobota, 11 września 2010

TORT Ring

Podobno mąż mojej koleżanki był nim zachwycony... nie jest to łatwy tort...


   Zacznę od poczatku, biszkopt upiekłam w kwadratowej formie, przekroiłam go na 3 warswy, każdą warstwę nasączyłam bardzo mocną espresso, takie było życzenie, bowiem był to tort tiramisu, masę zrobiłam na bazie serka mascarpone, bitej śmietny, wina słodkiego, żelatyny i żółtek. Cała dekoracja wykonana jest z mojego ulubionego marcepana, barwionego własnoręcznie.
   Poniewaz jestem zwolenniczką zasady "widzę co jem" tudzież postanowiłam aby i ten tort mial coś w sobie co z wygladu przypominałoby jego smak... Co zrobiłam?? Ponieważ tiramisu kojaży się z mocna kawą, tak więc postanowiłam na tym się skupić. Deski otaczające ring, sąz marcepana też ale dodatkowo pomalowane barwnikiem kawowym, o bardzo silnym aromacie :) Zbliżając sie do tortu, na odleglość unosi sie delikatna woń kawy... i o to chodziło :)

TORT chrzciny chłopczyka

Bardzo trudny tort, niestety, jest ładny... niezwykle pracochłonny

TORT dla nauczyciela

Ulubiona nauczycielka mojego dziecka odchodziła na emeryturę, to smutne zwłaszcza jak jest się dobrym w tym zawodzie. Moje dziecko chciało okazać pani, że była dla niego ważnym autorytetem i będzie za nią najzwyczajniej w świecie tęsknić... Czułam, że będę zamieszana w to :)
I któregoś popołódnia poprosił mnie syn o zrobienie tortu dla pani... Długo się zastanawialiśmy jaki... chcieliśmy podkreślić sympatię dla pani wyglądem tortu i smakiem przede wszystkim. Tort zrobił kapitalne wrażenie, .... pani, rozpłakała się... myslę, że jej wzruszenie było podyktowane samym faktem otrzymania tortu, nie płakała mam nadzieję, że jej się nie podobał (hehe)
A na poważnie... wszyscy byli zachwyceni i cała szkoła!!! dostała po maleńkim kawałeczku, to miłe dla mnie :)



Tort jest na bazie biszkoptu, przełożonego masą na bitej smietanie z owocami (winogrona, truskawki, maliny, melon....) i kolorowych galaretek. Sama opatentowałam przepis na ta masę i muszę powiedzieć, że smakuje :) oj zapomniałam i jeszcze siekane cukierki daim :)
Napis wykonałam wcześniej zrobionym i lekko zastygającym ganache, moja uwaga... za szybko sporządzałam ganache, bo napis powinien sie świecić, błyszczeć a tu jest matowy :(  i to jest błąd w sztuce, ale na smak nie rzutuje na szczęście :)

TORT Pepa Pig

Któregoś dnia poproszono mnie o zrobienie tortu dla pewnej małej jubilatki... Jak zawsze zapytałam co tez nasza dama lubi? I była taka bajeczka, której mała jest wielbicielką - Pepa Pig :)
No cóż, będzie więc tort ze świnką Pepą :)


Tort zrobiłam jak zawsze... biszkopt, masa, tu nie pamietam ale na pewno owoce, truskawki, nie wiem czy tez galaretki. Biszkopt oczywiście naponczowany, nie za mocno bo jak już wiemy masa cukrowa pod wpływem wody (bitej smietany, owoców) sie rozpuszcza... dlatego wole pracować z marcepanem, choć z masy cukrowej można wydobyc fantastyczne kolory, z marcepana natomiast juz nie.
Wierzch tortu posmarowany jest dżemem morelowym, bogatym w pektyny, bo to właśnie te pektyny pełnią rolę "kleju" do pokrycia masą.
Nastepnie rozwałkowałam białą masę cukrowa i nałożyłam na tort (to najtródniejszy moment), a dalej już tylko barwienie i wycinanie, i napis oczywiście (uwielbiam pisać na torcie). Zielone cieniowania osiągnęłam używając dustu (barwnika spożywczego w proszku) i artystycznego pędzla do cieniowań :)
I to tyle z bajki o śwince :)