wtorek, 15 marca 2011

Tort "Ważki|"

A tu ciekawy i bardzo sympatyczny torcik na roczek dla mojego "małego stałego" klienta na jego pierwszy roczek :)
Tort jest na bazie biszkoptu, z masą śmietanowo-owocowo-galaretkową. Co mnie bardzo cieszy w tym torcie jak i we wszystkich pozostałych nie ma tu nic co zwałoby się chemią :) Jestem tym zachwycona bowiem jako, że wychowałam i nadal wychowuje kilkoro dzieci, staram się niezwykłą starannością je karmić wartościowym pożywieniem. Chemi unikam jak ognia. Dlatego cieszy mnie myśl, że ten mój mały klient zje samo "zdrówko". W biszkopcie nie ma ani grama proszku do pieczenia, masa jest wyłącznie ze świeżej śmietany, ubijana własnoręcznie, a owoce tylko swieże. Zapomniałam, że galaretki tez są na bazie soków, no i poncz, też sok :)
Tak bardzo nie znoszę chemicznych dodatków, że z rozpędu do chleba, który wypiekam codziennie nie dodaję drożdży, lecz swojski zakwas :) Żór też robię na własnym zakwasie, barszcz czerwony, kapuste sama kiszę, soki, kompoty, wędliny, wędzimy też sami... o mamo, jak ja sie rozpisałam :) brakuje mi tylko krowy mlecznej i kurnika hehe ; D
A to rzeczony tort w ważki

piątek, 11 marca 2011

Kolejna Barbe :)

Tym razem poproszono mnie o barbe nie blądynkę tylko brunetkę. Miałam w tym tworzeniu dużą przyjemność, po pierwsze dlatego, że lubię torty z barbe, sa takie kobiece, romantyczne i wdzięczne w robieniu, choć do łatwych nie należą. Po drugie, jakaś odmiana po barbe blądynkach :)
Oto i ona

Basen...

Moja znajoma poprosiła mnie o zrobienie tortu dla jej kolegi. Miałam nie lada zagadke, bowiem poza tym, że miała być to niespodzianka na jego 30 te urodziny, nadzienie miało być ulubione, czyli krem śmietanowo jogurtowy z dużą ilościa truskawek, to nie wiedziałam nic więcej. Wymyśliłam więc taki oto basen
Myślę, że trafiona kwintesencja 30 tych urodzin... :)

środa, 2 marca 2011

Barbe 2

Kolejny tort z serii barbe, tym razem w nieco innej sukni. Również w "pastelach", czyli ulubionych kolorach małych dziewczynek. Moze kiedyś sie doczekam zrobienia tortu barbe cyganki tudzież chiszpańskiej tancerki... mam nawet na tą okoliczność barbe w śniadym kolorze :) Dla przypomnienia dodam, że te lalki nie są zwykłymi lalkami barbe, sa to bowiem tłowie lalek na szpikulcu, wykonane ze specjalnego plastiku, bezpiecznego w kontakcie z żywnością... czyli produkowane na potrzeby cukiernicze. Cena ich jest niestety wysoka, cóż, ja bynajmniej uważam, że bezpieczeństwo naszych pociech jest najważniejsze auśmiech dziecka jest czymś najcudowniejszym dla jego rodziców :)

środa, 9 lutego 2011

TORT Wagoniki 2

Kolejne wagoniki, tym razem dla kogos mi bardzo bliskiego, byly oczywiscie, mocno owocowe i nawet fajnie komponowaly sie z zelkami :)

TORT Pietrowy

To mój pierwszy pietrowy tort, robiam go dla mojej serdecznej kolezanki imienniczki w prezencie na jej ponowne 18 te urodziny hehe ;)

Tort byl na bazie biszkoptu, bitej smietany i truskawek, wedle zyczenia jubilatki :) Podobal sie, bardzo.

5 Tortów weselnych

Dawno mnie tu nie było, mam spore zaległości w zwiazku z tym ale postaram się je szybciutko nadrobić. Zaczynam od 5 tortów, które robiłam dla mojej znajomej na jej wspaniałe wesele.


Widok ogólny sali weselnej i moich tortów



Dwa powyższe osobiście dedykowane Młodej Parze




Torty były w różnych wariacjach smakowych, wedle życzenia Młodych oczywiście.
Cztery z pięciu były na bazie biszkoptu, jeden był na bazie ciasta orzechowo czekoladowego, w którym dominowł smak kawy, brandy, czekolady i orzechów... to mój faworyt, niestey tylko dla dorosłych.
Pozostałe to tiramisu, czyli biszkopt nasączony mocna kawą espresso, z kremem na bazie serka mascarpone, słodkiego włoskiego wina, i żółtek, czyli najprawdziwsze tiramisu. Pozostałe to już torty głównie dla dzieci ale nie tylko. Galaretkowy, czyli bita śmietana, siekane kolorowe galaretki i biszkopt oczywiscie. Nastepny, malinowy... jakże pieknie pachniał, i truskawkowy, tez oczywiście na bitej smietanie. Do ozdobienia wykorzystałam owoce i liscie miety. Najmniejszy tory ma na szczycie umieszczona parę młoda z porcelany, niezwykle ciężka, miałam więc nie lada zagadke aby ja tam zainstalować bez uszczerbku i zawalenia sie tortu. Udało się, konstrukcja sie sprawdziła, ku radości mojej i nie tylko.
Po weselu dostalam telefon...dziękuję, torty były przepyszne i piękne... cóż więcej mi potrzeba...